<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Polska będzie miała dobrych sztangistów">
<author_1="M">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="4">
<date="1951-04-13">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Pobyt sztangistów francuskich SFGT w Polsce obudził duże zainteresowanie sportem podnoszenia ciężarów. Sport ten — jak stwierdził na pożegnalnej konferencji aktywistów sportowych z drużyną SFGT. trener francuskiej drużyny Lefevre — ma w Polsce dużą przyszłość. Młodzi zawodnicy, których oglądał na zawodach są na ogół dobrze zbudowani. Gdy opanują technikę, będą mogli stawać nawet do mistrzostw świata.
Najlepszym zawodnikiem Polski — mówił Lefevre — jest Skowronek. Jeżeli popracuje nad stylem, może w rwaniu przekroczyć 70 kg.
Nie jest winą zawodników, iż nie wszyscy znają przepisy i na zawodach
tracą punkty z powodu błędów. Ten brak jednak nie trudno usunąć. Trzeba tylko wychować trenerów i sędziów.
Chcąc ustalić jaką klasę przedstawiają nasi goście, pytamy o wyniki i
rekordy SFGT.
— We Francji — mówi tow. Lefevre — istnieją dwie federacje sztangistów. Do SFGT należy 36 klubów liczących 470 zawodników, z czego 270 w samym Paryżu. Do członka SFGT Viliaume należy rekord świata w rwaniu prawą ręką (waga kogucia, 55 kg), Chariot jest mistrzem Francji w wyciskaniu prawą i lewą ręką. Doskonałym zawodnikiem (który z powodu kontuzji nie startował w Polsce) jest mistrz wszech wag SFGT Veschetti… Reprezentacja SFGT walczyła dotychczas z reprezentacjami robotniczymi Szwajcarii, Austrii i Węgier odnosząc zwycięstwa.
W klubach SFGT są też polscy zawodnicy. Najlepszym z Polaków jest zawodnik wagi ciężkiej Witebski, który ze względów zawodowych nie mógł przyjechać do Polski.
— Jakie wrażenie zrobili w r. 1950 na mistrzostwach świata w Paryżu radzieccy sztangiści?
— Nadzwyczajne. Nie wiadomo było co więcej u nich podziwiać: olbrzymią siłę, czy mistrzowską technikę.
— Jakie wrażenie zrobiła na zawodnikach Warszawa?
— Jeszcze nie widzieliśmy tak bardzo zniszczonego i tak szybko odbudowującego się miasta. W Colombes, mieście z którego pochodzę, Amerykanie w czasie wojny zniszczyli most. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>